NIEOPODAL W SADZIE

Prosi Ania słonko: Moje Ty kochane, cieplutkie, gorące grzejże mi jabłuszka w sadzie mym rosnące niechże dojrzewają w twych złotych promieniach niechże mi się mienią w czerwieni odcieniach. Prosi Ania deszczyk: ach mój Ty wybawco, suszy ukojenie zrośże młode listki, gaś drzew mych pragnienie niechże soki płyną hen aż od korzeni niechże moje jabłko zdrowe mi się pleni. Prosi Ania wietrzyk: Ach mój Ty łobuzie, a nie hulaj wiele Strzepnijże kurz tylko z drzew mych przyjacielu powymiataj listki, gałązki złamane niechże w moim sadzie będzie posprzątane! E.K. Gościliśmy dzisiaj w przepięknym sadzie Pani Ani Majki w Zegartowicach. Serdecznie dziękujemy i życzymy zawsze obfitych zbiorów!!!!